Jak wyleczyć nieuleczalne choroby - Ebooki, audiobooki (książki audio), darmowe ebooki, publikacje, książki, poradniki
Podaj swój e-mail:
Ebooki i audiobooki RSS
  • E-prasa / E-wydania
  • E-prasa
  • Audiobooki
  • Audiobooki
Najlepsze strony z ebookami i audiobookami

Medycyna alternatywna

Jak wyleczyć nieuleczalne choroby

Jak wyleczyć nieuleczalne choroby

Lidia Aleksandra Szadkowska

Mój skuteczny sposób na reumatoidalne zapalenie stawów i prawie wszystkie, pozornie nieuleczalne choroby.

ISBN: 978-83-7521-009-5

Dowiedz się więcej

cena: 19.97 zł

Twoja opinia o ebooku: Jak wyleczyć nieuleczalne choroby

Opinie o ebooku: Jak wyleczyć nieuleczalne choroby

Jasny, dobitny przekaz dotyczący złych nawyków żywieniowych i ich wpływu na nasze zdrowie i życie. Lektura przeczytana przeze mnie w przeciągu 3 godzin. Książka wywróciła do góry nogami mój sposób spojrzenia na zdrowe żywienie siebie i rodziny. Oczywiście w pozytywny sposób!!!! Ja i moja rodzina jadamy zdrowiej i tak też się czujemy, więcej się ruszamy!!! Na pewno wyjdzie nam to na zdrowie. Dobrze, że wpadła mi w ręce lektura Jak wyleczyć nieuleczalne - choroby Pani Lidii Szadkowskiej.

Alicja Kustwan - Mama dwójki dzieci, żona, właściciel firmy

Dziękuję za książkę, którą z ciekawością i nadzieją przeczytałem. Pozycja jest warta polecenia wszystkim, którzy szukają innych sposobów leczenia.

Andrzej Kiliński - 48 lat

Autorka ukazuje nam jak odpowiednia dieta pomogła jej zwalczyć chorobę polekową z niewłaściwie aplikowanych leków. Myślę że na kuli ziemskiej istnieje totalne pasożtnictwo, nawet ostatnio doniesiono że w płucu człowieka wykryto i usunięto roślinę. która w nim zapuściła korzenie.

Andrzej Kwiatkowski - Jestem rencistą, interesuję się medycyną naturalną,żywieniem i biznesem.

Książka bardzo ciekawa, czyta się ją jednym tchem. Po lekturze tej książki postawnowiłam zmienić swój sposób odżywiania, może nie aż w tak radykalny sposób, jak opisuje autorka, ale małymi kroczkami wierzę, że uda mi się osiągnąć upragniony cel- zapanować nad chorobą.

Anna Wojciechowska - Jestem pedagogiem i pracuję w szkole średniej.

No cóż. Przyznam, że książka zainteresowała mnie tytułem i kupiłam ją z myślą o sobie i swojej rodzinie. Niestety, jak każdego nękają nas zdrowotne bolączki, więc każdy nowy sposób pomocy sobie i innym jest kolejną iskierką nadziei. Przeczytałam książkę szybko, ale... Niezależnie od wielu ciekawych informacji na temat rzs, które w niej znalazłam, wielokrotnie irytowała mnie w trakcie lektury. Jest bowiem napisana stylem, który drażni mnie we wszystkich poradnikach amerykańskiego pochodzenia, tym bardziej zadziwił mnie ten styl w wykonaniu Pani Szadkowskiej. Powtórzenia, powtórzenia, powtórzenia.... czułam się jak niedorozwinięta osoba, której należy napisać wszystko po 4 razy, bo inaczej nie dotrze:( Jestem zawiedziona brakiem wiary Pani Lidii w polskiego czytelnika. W zasadzie książeczka mogłaby być o 1 3 cieńsza, gdyby Autorka wierzyła w swoich czytelników i ich umiejętność czytania ze zrozumieniem. Rozczarowały mnie również dość natrętne pochwały dotyczące diety wegetariańskiej i wegańskiej. Sama zrezygnowałam z jedzenia potraw mięsnych , ale przyznam, że jakoś nieswojo się czułam odbierając taką wersję żywienia, jako jedynie słuszną. Niestety, tak to się odbiera, mimo, iż Autorka w kilku miejscach zaznacza, że nikogo nie namawia do zmiany diety. Może to znów wina tych poradnikowych powtórzeń? Nie tędy chyba droga, bo nie jest tak, że prawda staje się tym bardziej prawdziwa im częściej się ją powtórzy... Gwoli sprawiedliwości dodam, że sam temat , choć już przewałkowany wielokrotnie przez dziesiątki autorów, tu jest o tyle bardziej interesujący, że podparty własnymi doświadczeniami Autorki. Podziwiam silną wolę Pani Lidii i konsekwencję działań dla poprawienia swojego zdrowia. Ja zaczynam dopiero podróż tą ścieżką i tu, oddając cześć Autorce, muszę przyznać, że Jej optymistyczne podejście i pozytywne doświadczenia stanowią dla mnie pewną podporę i zachętę. Myślę , że o to też Autorce chodziło. Dlatego też polecam lekturę tej książeczki, mimo moich zastrzeżeń. Życząc zdrowia Autorce i wszystkim Czytelnikom- pozdrawiam.

BS - Jestem, żyję, cierpię, czytam, piszę.

Informacja zawarta w ebooku utwierdziła mnie w tym, że to co spożywamy ma istotny wpływ na nasze zdrowie; pozycję tą już poleciłam kilku osobom, a co najważniejsze skutki zmiany sposobu odżywiania zmieniły samopoczucie osoby, która już ma zalecenie krojenia i chemii, ale stanowczo w rozmowie z lekarzem wypertraktowała dla siebie 2 m-c i obecnie jest na sokach i wiele by można pisać na temat tej pozycji, ale na pewno wielu osobom pomoże zwłaszcza tym, które wiedzą że w ich rękach jest ich zdrowie.

Beata Napiórkowska - 36 lat, księgowa, wegetarianka od bardzo dawna, obecnie weganka

Moje doświadczenia z chorobą nie są tak dotkliwe jak u autorki książki, jednak to co przeczytałam dało mi nadzieje, że może być jeszcze lepiej. Wystarczą małe zmiany w sposobie żywienia i gotowania (od 2 lat już jestem wegetarianka) oraz sposobie myślenia. W książce bardzo krotko, ale też rzeczowo autorka opisuje wszystkie diety jakie stosowała. Uzmysławia zagrożenia jakie niesie ze sobą złe odżywianie opierające się głównie na gotowych produktach pochodzących ze sklepowych półek. Myślę, że ta książka to dla mnie dopiero początek przygody ze świadomym wybieraniem z jedzenia tego, co dla mnie dobre, a co nie.

Ela Niedbałka - 34 lata

Cała pozycja jest bardzo interesująca, zawiera dużo konkretnych przykładów z życia. Jej treść dała mi wiele do myślenia i zastanawiam sie nad zmianą diety aby móc powiedzieć, że tematy i propozycje leczenia lub zahamowania RZS, na które też choruję są bardzo pomocne a może wręcz decydujące. Ta pozycja jest godna polecenia, rozszerzyła mój zasób wiedzy i dała nową nadzieję na polepszenie stanu zdrowia oraz utwierdziła w przekonaniu, że mimo iż nasza medycyna bardzo sie rozwinęła, to za mało uwzględnia mądrości zawartych w prostych życiowych przepisach takich jak treść tego ebooka. Jestem bardzo zadowolona z zakupu, gorąco polecam te pozycje wszystkim, tym, którzy mają nadzieję na wyleczenie jak i tym, którzy tą nadzieję już stracili.

Gabriela Ostrowska - nauczycielka, 45 lat

To książka ze wszystkich miar przydatna dla tych, którzy mają ogromne problemy zdrowotne, a medycyna nie daje żadnych szans na ich wyleczenie. Mąż już czuje się lepiej i nie cierpi tak bardzo jak do tej pory. Nawet ma chęć i bywa na spacerkach. To książka, którą warto mieć w swoich zbiorach. Polecę ją każdemu, który ma podobne problemy zdrowotne. Myślę, że zdrowy człowiek też powinien ją przeczytać, bo każdy znajdzie w niej coś co przyda się mu w codziennym życiu. Dziękuję autorowi za napisanie tej książki.

Hanna Wiśniewska - emerytka, 58 lat

Jestem bardzo zadowolona, że mogłam przeczytać tą książkę. Zmieniłam ona w dużym stopniu moje życie, ale szczególnie spojrzenie na to, co kładę na talerz. Początkowo chodziłam głodna, bo nie miałam czasu na przygotowanie sobie pełnowartościowych posiłków. Do końca nie zrezygnowałam z mięsa, ale ograniczyłam jego spożycie do minimum, tzn. raz, ewentualnie dwa razy w tygodniu. Z mleka zrezygnowałam od razu, chociaż przez całe życie uwielbiałam je pić, zwłaszcza od krowy. Owoce, warzywa, różnego rodzaju kasze, ryże i zupy na wywarach warzywnych zaspokajają mój apetyt. Jeszcze długa droga przede mną, ale mam nadzieje że dam radę. Choroba dopada mnie mniej więcej co 2 lata i mam dość jedzenia dużych ilości toksycznych leków, które wykańczają moją wątrobę, nerki i inne organy. Polecam tą książkę wszystkim, którzy są gotowi na zmiany w swoim życiu.

Ilona Woźnica - studentka anglistyki, chora od 6 lat na rzs

Leczenie poprzez odżywianie ma największą przyszłość. Wymaga pełnej wiedzy, dyscypliny i konsekwencji stosowania. Potrzebny jest największy wysiłek - cierpliwie czekać i obserwować wyniki.

Ireneusz Łaskawski - 66 lat, emeryt

Choruję na RZS i dlatego kupiłam książkę. Muszę przyznać że na wiele rzeczy otworzyła mi oczy. Posłuchałam rad autorki. Zmieniłam swoją dietę. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć że nie jest gorzej ale to dopiero 14 dni. Serdeczne dzięki!

Iwona Ladek - 46 lat, pracownik bankowy, v-x-v1@wp.pl

Książka zainteresowała mnie bardzo. Napisana prostym językiem, dostępnym dla każdego. Czytało się ją szybko. Na pewno skorzystam z niektórych porad, choć nie wszystkich. Np.nie będę sam robił majonezu czy piekł chleba. Z wielu produktów jestem w stanie zrezygnować, ale nie do przesady. Uważam, że to już w pewnym stopniu poprawi moje samopoczucie. Generalnie książka dostarczyła mi wielu ciekawych informacji o Rzs, o których nie miałem pojęcia.

Janusz Kucharski - rencista

Czytałam już podobne publikacje, ale wtedy nic mi nie dolegało, więc nie wyciągnęłam żadnych wniosków. Teraz mam poważne dolegliwości i myślę, że dzięki tej lekturze, poprawię swój stan zdrowia. Już widzę pierwsze efekty.

Jolanta Trościankowska - 52 lata

Szukając różnych form pomocy u specjalistów w leczeniu męża i sięgając do różnych źródeł wiedzy i opinii na temat RZS zdecydowałam się ( po wcześniejszym zapoznaniu fragmentarycznym z lektury ) na zakup książki p.L.A. Szadkowskiej. Po przeczytaniu książki wzbogaciłam swoją kuchnię o dodatkowe wskazówki żywieniowe. Po uzgodnieniu z lekarzem - zdecydowaliśmy się na odstawienie mężowi sterydów i innych toksycznych leków, którymi był faszerowany od dłuższego czasu. Odtruwamy organizm stosując ścisłą dietę opartą na jarzynach i owocach. Mam nadzieję, że za parę miesięcy mąż odzyska sprawność fizyczną, wzmocni układ odpornościowy organizmu, a tym samym nastąpi u niego widoczna poprawa samopoczucia. Cenne wskazówki zawarte w książce Pani Lidii Szadkowskiej są na wagę złota dla chorych i cierpiących na RZS. Serdecznie pozdrawiam. J. Miszczyk

Józefa Miszczyk - Od dwóch lat jestem emerytowaną nauczycielką.Zajmuję się prowadzeniem domu, sprawuję opiekę nad chorym mężem na RZS.

Ciekawa pozycja.

Karol Banach - www.extrasklep.com.pl

Praktyczne potwierdzenie wiedzy, którą juz posiadam, lecz... podtytułem należałoby zastąpić tytuł...

Krzysztof Abramek - 44 lat, konsultant profilaktyki zdrowotnej

Super !!! Pomysł dystrybucji książęk w wersji elektronicznej przy jednoczesnej możliwości zakupu wersji tradycyjnej jest dla mnie rewelacyjny. Jeśli chodzi o ocenę tytułu Jak wyleczyć nieuleczalne choroby - uważam, że jest to znakomita pigułka wiedzy na temat chorób oraz praktycznych rad w przypadku ich występowania.

Leszek Cybula - 43 lata, emeryt z Gdańska

Uzyskałem potwierdzenie posiadanych w tym temacie wiadomości. Jedno jest pewne, tabletki likwidują objawy różnych schorzeń, zatruwając przy okazji organizm. Żeby wyzdrowieć trzeba wykasować przyczynę choroby nie jej objaw. Dzięki takim publikacjom jak Jak wyleczyć nieuleczalne choroby wiele myślących ludzi może ulżyć sobie w cierpieniu, a przy odrobinie cierpliwości wykasować niejedną chorobę. Jestem pełen podziwu dla tej publikacji i polecam ją wszystkim, którzy chcą wyzdrowieć, czego wszystkim z całego serca życzę.

Leszek Kordus - pracownik umysłowy, 49 lat

Jestem zachwycona tą książką!Choruję na RZS i zaczęłam stosować się do zaleceń znajdujących się w tej książce no i jestem pod wrażeniem! Czuję się znacznie lepiej, jest zdecydowana poprawa! Zdaża się że są ciężkie dni, ale ja zdaję sobie z tego sprawe, że po kilkunastu dniach nie wyleczę takiej choroby... Ale co tu dużo gadać! Walczę dalej i mam nadzieję, że po prawidłowym stosowaniu się do zaleceń kiedyś wyzdrowieję... Proponuję wszystkim którym coś dolega zakupić sobie tę książkę, zastosować się do podanych przykładów i zobaczycie że będzie dobrze!!!

Magdalena Czyżkowska - 18 lat, licealistka, chora na RZS

Jestem pełen podziwu dla postawy Pani Lidii Szadkowskiej w czasie ciężkiej choroby. Dziękuję też Pani Lidii za to, że podzieliła się z nami swoimi doświadczeniami. Bardzo dobra książka, optymistyczna i dająca wszystkim chorym nadzieję i konkretne wskazówki. Może przekona też różnych niedowiarków, że ich zdrowie zależy od nich samych. Trzeba tylko mieć trochę wiedzy i umieć wyciągać logiczne wnioski. Gorąco polecam.

Marek Laskowski - inżynier elektryk

Pozycja bardzo ciekawa. Zasady zdrowego żywienia powinny być częściej publikowane w książkach oraz środkach masowego przekazu. Każdy człowiek posiada inną osobowość metabiliczną. Nie wszystkie rady i zalecenia można stosować u innych pacjentów. Do prawidłowego funkcjonowania organizmu potrzebne są odpowiednie witaminy, minerały i mikroelementy, których nie dostarczy dieta wegetariańska. Ebook ukazuje nowe trendy w dziedzinie profilaktyki zdrowotnej i wart jest przeczytania.

Marek Piskorski - 48 lat, działalność gospodarcza sklep spożywczy

Szukajcie a znajdziecie . Tak zarekomendowałbym tego ebooka. Warto kierować się czyimś doświadczeniem, często można znaleźć coś dla siebie. Polecam gorąco.

Marek Skłodowski - 34 lata, technik odnowy biologicznej

Ebook zawiera informacje jak dla mnie idealne. Sama jestem chora na RZS od 18 lat. Po jego przeczytaniu nie jem mięsa ani nabiału. Jak na razie czuję się dobrze. Wiem, że jeszcze przede mną długa droga, ale jestem dobrej myśli. Najśmieszniejsze jest to, że nie lubiłam kaszy gryczanej, nawet zapach mnie odrzucał. A teraz wcinam pod każdą postacią i jaka dobra! Serdeczne podziękowania dla autorki za wytrwałość w poszukiwaniach tej diety. Wszystkim reumatykom życzę zdrowia i pamiętajcie bez mięsa i nabiału da się żyć o wiele przyjemniej.

Mariola Grajewska - pracownik samorządowy, 40 lat

Na fragment książki Jak wyleczyć nieuleczalne choroby trafiłam w internecie, szukając informacji na temat zapalenia stawów. I dosłownie od tego momentu coś się we mnie zmieniło. Po jej przeczytaniu, a następnie wielu innych książek z tej dziedziny, zaczęłam stosować nowy sposób odżywiania. Minęły dwa miesiące i czuję się o wiele lepiej. Zniknęły migreny, mam więcej energii, a kolana mniej bolą. Nie wierzyłam, że to co jemy, aż tak może wpływać na nasze samopoczucie. Gorąco polecam tą publikację. Od czegoś trzeba zacząć...

Marzena - Mam 38 lat i zawsze myślałam, że się w miarę dobrze odżywiam.

Dzięki temu, że zakupiłem i przeczytałem tego ebooka, dowiedziałem się bardzo dużo o wpływie jaki posiada jedzenie na zdrowie. Postanowiłem zmienić swój sposób odżywiania ponieważ też mam problemy ze zdrowiem. Poleciłbym ją każdemu kto ma problemy zdrowotne ale nie tylko.

Mieczysław Kurkiewicz - 43 lata, z zawodu technik-mechanik

Osobiście bardzo sceptycznie podchodziłem do tej publikacji. Jednak po wykorzystaniu wiedzy zawartej w tej książce moje zdrowie znacznie się poprawiło.

Przemek Trolaczyk - ozdrowiały

Pozycja ta daje nowe spojrzenie na kwestie leczenia chorób, warta jest przeczytania.

Stefan Giera - 52 lata, pracownik umysłowy

Książka i przeżycia w niej opisane bardzo mi pomogły. W chwili jej zainstalowania przeczytałam ją jednym tchem. Stosuje się do zaleceń, zmieniłam sposób odżywiania - mam wrażenie, że na poprawne. Już ją zarekomendowałam swojej siostrze jako wiarygodny poradnik, bo autentyczny.

Teresa Podlipska - branża transportu morskiego, 55 lat

Choroba zaatakowała mnie z nienacka , kompletnie zaskakujac . Jestem osobą dość aktywną wiec ból uniemożliwiajacy sprawne poruszanie się był tym bardziej dla mnie przykry . Jestem wrogiem faszerowania się tabletkami , zwłaszcza jeśli działają ze znikomym skutkiem lub w ogóle , dlatego tez zaczęłam szukać ratunku dla siebie w internecie . Trafiłam na książkę jak wyleczyć nieuleczalne choroby , natychmiast zamówiłam i zaczęłam czytać . Jeszcze w trakcie lektury zaczęłam wprowadzać w życie zalecenia autorki . W tej chwili ja wielbicielka mięsa , jestem na diecie wegańskiej i jest mi z tym dobrze . Najważniejsze ,ze juz po 14 dniach diety przestałam kuleć , mogę swobodnie chodzić po schodach - a mieszkam na pietrze ( lekarz sugerował zainstalowanie windy bo miałam takie problemy z kolanami ) , nie odczuwam juz tak silnych bóli rąk - boli ale znośnie . Mam nadzieję ,ze zatrzymam proces przebudowy stawów który niestety już się rozpoczął . Muszę uspokoić osoby które będą chciały spróbować zmienic swoja dietę - ja zaczęłam od odtrucia organizmu jedzac tylko surowe owoce i warzywa , piłam soki , wode i zieloną herbatę . Przeszłam na odtrucie z dnia na dzień i na drugi dzień odczuwałam dotkliwe bóle brzucha . Na szczęscie to minęło i w tej chwili czuję się bardzo dobrze . Wprowadziłam gotowane warzywa , kasze itp. Nie jem niczego co zawiera białko , chudnę , czuję sie pełna życia , mam zdrowy sen ( a były z tym kłopoty ) nie mam w ogóle ochoty na mięso a przyrządzam je dla męża , i najważniejsze czuję ,ze mogę sobie poradzić z moją chorobą , nareszcie mam nadzieję !

Urszula Głowacka - Mam 45 lat , mieszkam pod Poznaniem i od 10 lat zajmuję się hodowlą psów rasowych .

Dość dobra. Miałem już ją w swoich zbiorach, tylko zapomniałem. Polecam innym. Dieta jest twoim lekarstwem.

Władysław Augustyn - emeryt, 60 lat

Zaintrygował mnie tytuł książki mówiący o leczeniu uleczaniu nieuleczalnego. Jestem prawie obecnie weganinem bo wegetarianinem to już prawie od 15 lat wstecz i z stąd pewnie moje zainteresowanie tą tematyką. Inaczej niż autorka książki dochodziłem to podobnych co w książce przemyśleń, ale zgadzam się z wszystkim co ona pisze, sam bym tak fajnie nie umiał opisać swojej drogi do takiej jaką mam obecnie świadomość. Czas spędzony na czytaniu tej książki, rozwijał mnie

jan bera - jestem 30 latkiem. A zajmuje sie konserwacją wnętrz inaczej budownictwo.

Książka jest dobra. Też sporo czytam na ten temat i to wszystko jest bardzo potrzebne do dalszego zycia leczenia funkcjonowania. Też już sporo wprowadziłam ograniczeń w żywieniu i będę zmierzać za autorką książki...

jola krzyzewska - matka, babcia 5 letniej majki, choruje na rzs, prawnik

Jest to bardzo odważna publikacja z zawartością cennych informacji o zdrowiu ludzkim i sposobie walki z chorobami.

Łukasz - Od lat zmagam się z ciśnieniem.


Ebooki, które mogą Cię zainteresować

Akupresura w praktyce

Akupresura w praktyce
Danuta Popowicz

Migrena stop!

Migrena stop!
Piotr Obmiński

Choroby cywilizacyjne

Choroby cywilizacyjne
Jacek Roik

Jak o pieniądzach myślą bogaci i dlaczego biedni robią błąd, myśląc inaczej

Jak o pieniądzach myślą bogaci i dlaczego biedni robią błąd, myśląc inaczej
Andrzej Mańka